Hej! Na wstępie chciałabym zaznaczyć, że to tylko moja opinia i ktoś może się z nią nie zgadzać ale to nie powód do hejtu i obraz :) No więc tak, pewnie każdy zna taką osobę, która powtarza hasełka typu żyje się tylko raz (YOLO) i tym podobne ale tak naprawdę wcale nie jest taką spełnioną osobą i robi to dla szpanu. Nie uważacie, że to bez sensu? A najgorzej jest kiedy ktoś nosi fullcapy i szpanuje, że jest takim swaggerem. O matko! A ten Swag to już wogóle, większość osób nawet nie wie, że to była amerykańska grupa ludzi o innej orientacji seksualnej, którzy ukrywali się z powodu prześladowań. Skrót SWAG oznacza:
S W A G
secretly we are gays
Czyli polskie: w sekrecie jesteśmy gejami. Jeśli uważasz się za swaggera, to czy wiedziałeś to? No właśnie, pewnie nie. Te hasełka typu : jestem sobą i nic tego nie zmieni, żyje sie tylko raz itp. są jak postanowienia noworoczne : NIE SPEŁNIAMY ICH!
PS. Jeśli to czytasz, proszę, zostaw komentarz co myślisz o moim blogu, choćby jedno słowo, że fajne albo do dupy, proszę. Jeśli wam się nie spodoba może zmienię blog albo coś, niewiem ale zależy mi na waszym zdaniu. Papatki!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz